Niezwykły podarunek, czyli legendy herbacie Earl Grey

Niezwykły podarunek, czyli legendy herbacie Earl Grey

 

Herbata Earl Grey  spośród innych czarnych wyróżnia się wyjątkowym smakiem i aromatem . Jej sekret tkwi w dodatku olejku eterycznego z  bergamotki. Nazwa Earl Grey  pochodzi od nazwiska premiera wielkiej Brytanii, Earla (hrabiego)Charlesa Grey’a (1764- 1845), który podobno otrzymał tę niezwykłą herbatę jako podarunek dyplomatyczny.  W jakich okolicznościach?

Krążą różne wersję tej  legendy, ale wedle każdej z nich prezent miał być nagrodą od władcy  za heroiczny czyn. Wedle jednej z nich  Hrabia Grey podczas rejsu statkiem skoczył bez wahania w morskie fale, aby uratować tonącego młodzieńca . Ów  młody człowiek okazał się synem chińskiego mandaryna.  W nagrodę mandaryn przekazał hrabiemu pilnie  strzeżony sekret –  herbaty o niezwykłych właściwościach.

Według innej historii cała rzecz działa się w Indiach. Earl miał podczas konnej przejażdżki  zauważyć małego chłopczyka zbierającego kwiaty.  Doświadczonego myśliwego zaniepokoił ruch wśród wysokich traw w pobliżu dziecka. Okazało się, że w zaroślach czaił się tygrys!  Hrabia Grey rzucił się na pomoc. Wszystko skończyło się szczęśliwie, a uratowany chłopczyk okazał się synem indyjskiego władcy. W podzięce maharadża podzielił się sekretem pozyskiwania tej niezwykłej herbaty, dotąd zastrzeżonej tylko dla indyjskich władców.

Dar maharadży

„Indyjska” wersja tej historii jest bardziej prawdopodobna. Po pierwsze Earl Charles Grey nigdy nie był w Chinach, po drugie ,  w Chinach pito w owym czasie herbatę zieloną, a nie czarną. Natomiast Indie   były częścią Imperium Brytyjskiego, słyną z  herbaty czarnej, no i naturalnie rośnie tam Bergamotka (Citrus Bergamia). Ten niepozornie  wyglądający owoc cytrusowy zadziwia  nie tylko zapachem, ale też właściwościami leczniczymi! Dostarcza witamin A , C i B oraz potasu i wapnia Jest także źródłem cennych  wielu przeciwutleniaczy. Na uwagę zasługują szczególnie dwa z nich należące do grupy flawonoidów – hesperydyna i naryngenina.  Obniżają  one poziom „złego” cholesterolu, tak jak statyny, ale w przeciwieństwie do tych leków nie wykazują nieprzyjemnych skutków ubocznych. Olejek działa też przeciwzapalnie, pomaga w problemach trawiennych, zmniejsza objawy migreny oraz poprawia nastrój. Można więc uwierzyć, że herbata z dodatkiem takiego panaceum była zarezerwowana tylko dla rodziny maharadży. Każdy kto spróbował  prawdziwej herbaty Earl Grey z pewnością uwierzy, że to odpowiednia nagroda za bohaterskie czyny.

Udostępnij ten wpis Facebook Twitter Pinterest Google Plus StumbleUpon Reddit RSS Email

Powiązane wpisy