Pięć herbacianych ciekawostek prosto ze Sri Lanki

Pięć herbacianych ciekawostek prosto ze Sri Lanki

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, skąd pochodzi herbata, którą pijecie? I nie chodzi nam o kraj, z którego przyjechała, lecz o to, jaką drogę przebyła, byście mogli otworzyć piękną puszkę i nasypać smaczną herbatę do filiżanki…

Herbata, nim trafi do sklepu, przechodzi przez kilka etapów. Od wzrostu, zbioru, aż do fermentacji i paczkowania. Wszystko to dzieje się na odległej Sri Lance. Kraju pięknym, pełnym herbacianych pól. Daleko od nas dzieją się herbaciane cuda, o których mało z nas wie. Dlatego dziś przed Wami pięć zaskakujących ciekawostek o herbacie, którą uprawia się na Sri Lance!

1. Każdy rodzaj herbaty pochodzi z tego samego krzewu
Nie ma różnicy, czy wybieramy delikatny smak herbaty zielonej, czy zdecydowany herbaty czarnej. One wszystkie rosną na jednym typie herbacianego krzewu, a różni je to, co z listkami dzieje się po ich zerwaniu oraz wysokość, na jakiej krzew rośnie (im wyżej jest plantacja, tym jaśniejsza barwa herbaty).
Czarną, lubianą przez wszystkich herbatę, pozyskuje się w wyniku więdnięcia, miażdżenia i fermentowania, a proces wykańcza suszenie. Herbata Oolong jest fermentowana tylko częściowo. Najbliżej naturalnej, herbacianej formy jest herbata zielona — są to bowiem liście herbaty jedynie ususzone po zebraniu. Białą herbatę robi się z nierozwiniętych, herbacianych pączków, które pozostawiane są do zwiędnięcia, a następnie suszone.

basilur1
2. By wyprodukować dwadzieścia trzy kilo herbaty, potrzebujemy sto kilo świeżych liści
To fascynujące, jak zmniejsza się waga przez proces obróbki zebranych liści! Co ciekawe, na świecie produkuje się aż pięć milionów ton herbaty rocznie, do czego potrzeba dwadzieścia milionów ton świeżych liści! Te liczby są niesamowite, szczególnie, że

3. Listki herbaty zbierane są ręcznie!
Co prawda, na świecie coraz częściej wykorzystuje się do tego maszyny, ale znacznie obniża to jakość herbaty. Łamane są liście, herbata traci aromat. Sri Lanka pozostaje jednak wciąż wierna tradycjom, liście zbierane są ręcznie.
Do tego zatrudnia się kobiety, nazywane zbieraczkami. Mają delikatne, małe dłonie, co pomaga im w zrywaniu listków. Na plecach mają założone worki, do których wrzucają listki — dziennie znajdzie się w nich nawet dwadzieścia kilogramów listków!

basilur2
4. Zbiór herbacianych liści ma swoje zasady
Zbieraczki doskonale wiedzą,
jak zbierać herbatę. Nie mogą zrywać listków tych, które chcą, bowiem są pewne herbaciane zasady. Zrywa się tylko najmłodsze, delikatne listki w kolorze jasnozielonym. Rosną na szczycie herbacianego krzewu. Brzmi jak syzyfowa, nudna praca. Prawda jest taka, że wymaga wiedzy i cierpliwości. Zebrane dwa listki dają sygnał herbacianemu krzewowi o tym, że ma wypuścić kolejne dwa. One także wkrótce zostaną zebrane.

5. Herbaciany krzew służy człowiekowi
… bo gdyby człowiek nad nim przestał panować, urósłby na wysokość nawet dziesięciu metrów! Na herbacianych polach pilnuje się, by miały one około metra wysokości. W dodatku, herbaciane krzewy są twarde — ostre gałęzie i stare liście łatwo tną to, co napotkają na swojej drodze.

basilur4

Za każdą filiżanką herbaty stoi nie tylko jej smak, ale i historia ludzi! Tych, którzy mają niesamowitą wiedzę, zbierają malutkie listki, poddają herbatę obróbce w specjalnych fabrykach. A jeśli chcecie wiedzieć więcej, zaglądajcie na naszego bloga! Już niedługo opowiemy Wam herbacianą historię przybycia krzewów na tę piękną wyspę…

Udostępnij ten wpis Facebook Twitter Pinterest Google Plus StumbleUpon Reddit RSS Email

Powiązane wpisy