Tereré, czyli indiański sposób na przetrwanie upałów

Tereré, czyli  indiański sposób na przetrwanie upałów

 

Gorąco, parno, burzowo – iście amazoński klimat! Jak to przetrwać? Najlepiej skorzystać ze sposobu znanego już Indianom Guarani, czyli  pić tereré. Nazwa pochodzi z języka guarani ( najprawdopodobniej jest onomatopeją – naśladownictwem dźwięku jaki rozlega się przy piciu ostatnich łyków napoju) i oznacza yerba mate przyrządzaną na zimno.

Zwyczaj picia tereré przejęli od Indian europejscy osadnicy i do dziś stanowi ona alternatywę dla parzonej mate. Największą popularnością cieszy się Paragwaju.  Krąży legenda, że po raz pierwszy pomysł Indian wykorzystali paragwajscy żołnierze  w czasie wojny paragwajsko – brazylijskiej, nie chcąc aby dym ognisk użytych do gotowania wody zdradził ich pozycję. Paragwajski  rząd uznał tereré za element kulturowego dziedzictwa narodowego.

Jak przyrządzić tereré?

Podobnie jak inne napoje cold brew.(O tej metodzie pisaliśmy tutaj)

Yerba mate   uwalnia swoje właściwości zarówno pod wpływem gorącej, jak i  zimnej wody. Zalewając jednak yerbę zimną wodą pamiętamy, aby użyć o ¼ więcej suszu niż przy klasycznym parzeniu. Obowiązuje też zasada, że  im zimniejsza woda tym lepiej. Należy przy tym pamiętać, że yerba na zimno zanim “naciągnie” wymaga nieco więcej czasu. Warto poczekać, bo smak napoju będzie wtedy pełniejszy i będzie on bardziej pobudzający. Dobrze jest dorzucić kilka kostek lodu. Oczywiście lód nie jest niezbędny – Guarani nie dysponowali przecież zamrażarkami, jednak jeśli woda będzie cieplejsza, na terere trzeba będzie poczekać dłużej.

Dlaczego to działa?

Chociaż w czasie upałów wszyscy  walczymy z sennością, wiadomo, że picie dużych ilości kawy (nawet mrożonej) nie jest wskazane. Tymczasem  Paragwajczycy piją terere praktycznie na okrągło, nie rozstając się z charakterystycznym oprawionym w skórę termosem na lodowatą wodę i naczynkiem do picia terere zwanym  guampa. I cieszą się dobrym zdrowiem i samopoczuciem. Jak to możliwe? Yerba Mate zawiera przecież  sporą ilość kofeiny, potocznie nazywanej  mateiną. Co ją różni od tej, którą znajdziemy w kawie? Oczywiście sposób działania. Kawa mocno pobudza, jednak tylko  na chwilę, po czym poziom energii gwałtownie spada. Mateina działa nieco inaczej – pobudza łagodniej i stopniowo, dzięki czemu mamy energię na cały dzień i nie doświadczamy uczucia „telepania”. Podczas gdy kawę podejrzewa się o wypłukiwanie magnezu z organizmu, Yerba mate sama go dostarcza! Yerba mate zawiera także potas , wapń oraz witaminy z grupy B. (W paragwajskich szkołach yerbę ,ze względu na bogactwo witamin i mikroelementów, dostają w ramach rządowego programu dzieci! )Potas i magnez to pierwiastki, które najszybciej są wydalane z organizmu w czasie upałów i których niedobór powoduje osłabienie i pogorszenie samopoczucia.  Tereré pełni więc także funkcję naturalnego izotonika, gasząc pragnienie skuteczniej niż woda,  zwłaszcza gdy wzbogaci się ją o różne dodatki.

Dodatki do tereré

Emigrantom  z Rosji, którzy osiedlili się w południowym Paragwaju w latach 30 XX wieku, charakterystyczny smak yerby nie do końca odpowiadał, ale doceniali jej zdrowotne i orzeźwiające działanie.  Wymyślili  więc wersję   zalewną zimnym sokiem pomarańczowym – tak powstała Tereré Ruso . Współczesne wariacje tego napoju mogą zawierać też sok z innych owoców, bądź ich cząstki.

Istnieją jednak także inne sposoby na „podkręcenie” smaku  tego orzeźwiającego napoju, a jednocześnie uzyskanie dodatkowych korzyści zdrowotnych.  Tradycyjnie  Indianie Guarani pili tereré z  ziołami   tworząc kompozycje z dodatkiem mięty, trawy cytrynowej, boldo, czy werbeny.   W naszym sklepie znajdziecie teraz idealną mieszankę do przyrządzania tradycyjnej  terere – Yerba Mate Verdeflor  z dodatkiem melisy i mięty polnej

Udostępnij ten wpis Facebook Twitter Pinterest Google Plus StumbleUpon Reddit RSS Email

Powiązane wpisy